Zbigniew Wojnarowski i jego ksiązka Posoka Smoka

Nie czarujmy się, nie wszystkie pozycję fantasy są udane, lub ciekawe. Niektóre pozycje takie jak na przykład ,,Posoka Smoka" należy omijać z daleka. Chociaż jestem pełen szacunku do autora i jego niezłych (i dość licznych) opowiadań publikowanych w ,,Nowej Fantastyce" Muszę stwierdzić że ,,Posoka Smoka" to pozycja słaba i bardzo chaotyczna. Bohaterowie w książce choć stworzeni pomysłowo są zbyt chaotycznie opisani, a ich decyzję i motywy są niejednolite. Fabuła jest właściwie tylko pretekstem stworzonym po to aby autor mógł zadziwić czytelnika swoją erudycją i poczuciem humoru które to jest co najwyżej średnie. Trzy Czwarte treści ksiązki związane jest z seksem i żartami o seksie. To co w małej mierze śmieszy w zbyt dużej zawartości po prostu nuży. Ksiązka jest długa stanowczo za długa. Za dużo w niej też wstawek śmiechowo - filozoficznych. Niektórym osobom ,,Posoka Smoka" się podoba. Za jej największe zalety uznają to co ja uznaje za wady. Chaos fabularny jest nazywany ,,szaloną różnorodnością kompletnie zaskakującą czytelnika". Cóż jeśli czytelnik lubi nie wiedzieć co się dzieje w książce mimo jej przeczytania to prywatna sprawa czytelnika i dla takich osób "Posoka Smoka" jest przeznaczona.

 

darmowy antywirus - Dowcipy - Ogrzewanie pompą ciepła - bhp - Ustka - konta internetowe porównanie - kamery - Gry Platformowe - prace magisterskie - szkoła językowa wrocław - felgi aluminiowe - kajaki krutynia - Chłodnice